Miron Paweł Cichecki
W
dniu 8 sierpnia 2004 roku Pan Miron Paweł Cichecki, zasłużony
obywatel Wołomina, obchodził swoje 90 urodziny. Wdzięczna społecznoć
miasta, z Burmistrzem na czele, przygotowała na ten dzień uroczystoć
w magistracie, by podziękować Mu za jego pracę dla nas, mieszkańców
miasta i powiatu wołomińskiego.
Oto słowa, które czcigodny
Jubilat skierował za porednictwem „Życia” do swoich
Przyjaciół:
„W imieniu mojej Rodziny i
własnym kieruję goršce, z głębi serca płynšce podziękowania i wyrazy
wdzięcznoci do wszystkich, którzy zaszczycili nas swojš
obecnociš, okazali przyjań i sympatię na tej uroczystoci z okazji
jubileuszu moich 90-tych urodzin. Serdecznie dziękuję za
zorganizowanie tej uroczystoci Panom: Jerzemu Mikulskiemu,
Burmistrzowi miasta i Zygmuntowi Nieznańskiemu, Przewodniczšcemu Rady
Miejskiej w Wołominie. Wyrażam im za to wdzięcznoć i goršce
podziękowanie, uroczystoć bowiem dla mnie i mojej Rodziny była
wspaniałym i bardzo wzruszajšcym przeżyciem. Serdecznie dziękuję Panu
Burmistrzowi za wysokš ocenę mego społecznego i patriotycznego wkładu
pracy i działania dla Polski i mojej małej ojczyzny – Wołomina,
któremu powięciłem 68 lat mego życia.
Zawsze wzorowałem się na stylu pracy,
mšdroci i wielkiej uczciwoci mego nieżyjšcego Ojca Józefa
Cicheckiego, burmistrza Wołomina w latach 1936 – 1942. Był dla
mnie, i mego rodzeństwa, niedocigłym wzorem godnym naladowania,
który prowadzšc Wołomin mšdrze ku nowoczesnoci potrafił
zachować i respektować zasady pełnej i prawdziwej demokracji w
sposobie rzšdzenia i w stosunkach ze społeczeństwem, które –
o czym warto pamiętać – było wielowyznaniowe, politycznie
zróżnicowane i trudne do kierowania.
Szeroki przekrój społeczny i
polityczny obecnych na tej uroczystoci organizacji kombatanckich,
społecznych i politycznych oraz osób prywatnych pozwala,
poprzez wyrażane opinie i stosunek do mojej osoby, wzbudzić moje
przekonanie, że wyrazy uznania dla mnie ze strony władzy samorzšdowej
miasta i Starosty powiatu wołomińskiego Pana Konrada Rytla, któremu
serdecznie dziękuję za tak podniosłe słowa, będš również
wysoko ocenione i zaakceptowane przez ogół społeczeństwa
naszego miasta i powiatu na które to chciałbym zasłużyć.
Wysoko sobie cenię i serdecznie
dziękuję za wyrazy uznania i życzenia długiego jeszcze życia oraz za
piękne patriotyczne przemówienie, księdzu prałatowi,
podpułkownikowi WP, Janowi Sikorze, memu towarzyszowi broni z lat
okupacji, przewodnikowi duchowemu wołomińskich kombatantów.
Serdecznie dziękuję i wysoko sobie
cenię wyrazy uznania i przyjani które usłyszałem od moich
kolegów z Armii Krajowej, Prezesa Zarzšdu Okręgu Edmunda
Muszyńskiego i Pana Tadeusza Kutowskiego, mego przyjaciela, za tak
piękny, pełen patriotyzmu wiersz, który był łaskaw wygłosić.
Serdecznie dziękuję za okazanš solidarnoć i przyjań od Koleżanek i
Kolegów ze wiatowego Zwišzku Żołnierzy Armii Krajowej,
Powstańczych Oddziałów Specjalnych AK „Jerzyki”,
Narodowych Sił Zbrojnych, Zwišzku Sybiraków, Zwišzku Inwalidów
Wojennych i Zwišzku Kombatantów RP i b.Więniów
Politycznych.
Serdecznie dzięki składam Panu
Andrzejowi Kurzeli wiceprezydentowi Pruszkowa, który w imieniu
Prezydenta Miasta Pruszkowa Jana Starzyńskiego i swoim, złożył mi
dowody uznania, dalszych długich lat życia i wręczył tekst uchwały
Rady Miasta Pruszkowa o mianowaniu jednej z ulic nowego Pruszkowa
imieniem mego Ojca Józefa Cicheckiego, zasłużonego dla tego
miasta burmistrza w latach 1919 – 1936.
Dziękuję i jestem wdzięczny moim
Kolegom i Przyjaciołom z bliskiego memu sercu PWKS „Huragan”,
którzy ustami wiceprezesa Zarzšdu Tomasza Majewskiego
przekazali mi wyrazy uznania za 68 lat pracy dla tego Klubu.
Serdecznie dziękuję Powiatowemu
Stowarzyszeniu „Przymierze Samorzšdowe” a zwłaszcza jego
działaczom a moimi Przyjaciołom: Kazimierzowi Andrzejowi Zychowi,
Jerzemu Berezie, Janowi Tokarskiemu, Markowi Kamińskiemu i
Kazimierzowi Tokarskiemu za ich przyjań i solidarnoć w w pracach
dla dobra miasta i powiatu.
Wyrazy wdzięcznoci i podziękowania
kieruję do mego Przyjaciela Edwarda Olszowego za okazanš przyjań i
życzenia długich lat życia.
Jestem wdzięczny, i serdecznie
dziękuję, miejscowej prasie, że tyle miejsca powięciła mojej osobie,
a zwłaszcza Pani Agacie Bochenek za opublikowanie miłego memu sercu
artykułu o moim życiu, pracy, walce i społecznej działalnoci.
Dziękujšc wszystkim pragnę wyrazić
przekonanie, że klimat społeczny stworzony wokół mojej osoby,
szczere wyrazy uznania ze strony władzy, społeczeństwa i mediów
sš dla mnie czynnikiem sprzyjajšcym do utrzymania i zachowania
niezbędnej kondycji fizycznej i psychicznej dla dalszego skutecznego
działania i pracy na rzecz mojej małej ojczyzny.
Chciałbym również przyczynić się
do trwałego utrzymania przyjani i współpracy Wołomina z
Pruszkowem o którym, do końca mego życia, zachowam piękne
wspomnienia z lat mojej młodoci. To na cmentarzu w Pruszkowie
spoczęły na wiecznoć prochy moich nigdy niezapomnianych Rodziców,
Przyjaciół z lat młodoci i członków mojej Rodziny.
Mam nadzieję, że tym moim zamiarom i
planom, tak jak dotychczas, Bóg Wszechmogšcy i Matka Boska
Królowa Polski będš błogosławić. O to modlił się przewielebny
ksišdz prałat Józef Kamiński i zgromadzeni na Mszy więtej
Przyjaciele. Serdecznie Wam wszystkim dziękuję.
Miron Paweł Cichecki